poniedziałek, 9 listopada 2015

Oblicze Jezusa

Ukarz mi Panie Swą twarz
Daj mi usłyszeć
Twój głos
Bo słodki jest Twój głos
I twarz pełna wdzięku
Ukaż mi Panie Swą twarz
Czasem Chrystus nie ukazuje swej twarzy tak jakbyśmy chcieli. Często nie jest to twarz jak z obrazka. Czasem jest to twarz dziecka mającego łzy w oczasch. W innej sytuacji jest to twarz starszej zmęcznej życiem staruszki która nie ma środków do życia. Innym razem jest to człowiek śpiący na przystanku w zimy pochmurny listopadowy dzień. Od nas zależy czy przejdziemy obok, czy dostrzeżemy tę Jego twarz potrzebującą naszej pomocy, wsparcia, zainteresowania. Możemy też przejść obok, obojętnie. Tylko wtedy nie mówmy że Go nie możemy spotkać. On przychodzi. W zwykłej szarej codzienności. W sposób na pozór niedostrzegalny. Wierzysz w to? Ja wierzę. Spotkałem Go. I to w dodatku nie raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz